Mimo oszczędności rzędu 65 miliardów dolarów, decyzje Muska spotkały się z krytyką nie tylko ze strony liberalnych grup, ale także części GOP

Artykuł opisuje trudności Elona Muska w uzyskaniu pełnego poparcia republikanów w Izbie Reprezentantów w związku z jego działaniami w ramach Departamentu Efektywności Rządu (DOGE), którego celem jest uproszczenie działań rządu i zaoszczędzenie pieniędzy podatników. Departament rzekomo zaoszczędził około 65 miliardów dolarów, redukując kontrakty pomocowe za granicą, edukację DEI oraz liczbę pracowników federalnych. Jednak podejście Muska spotkało się z oporem nie tylko ze strony typowych liberalnych krytyków, ale także niektórych członków GOP, w tym rep. Austina Scotta z Georgii, który wyraził frustrację z powodu braku koordynacji w cięciach i skrytykował wypowiedzi Muska, w których określał osoby korzystające z pomocy rządowej mianem „pasożytów”.
Niektórzy republikanie krytykowali sposób, w jaki Musk przeprowadzał zwolnienia, oraz jego styl komunikacji, nazywając go surowym i nieprofesjonalnym. Kilku przedstawicieli GOP skrytykowało również propozycję Muska wypłacenia $5,000 „dywidendy DOGE” dla podatników, nazywając ją „dziecięcą”. Podejście Muska zdobyło poparcie takich postaci jak przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson i były prezydent Donald Trump, którzy zachęcają Muska do jeszcze bardziej agresywnych działań w redukcji marnotrawstwa rządowego.

Mimo to działania Muska, w tym wysyłanie e-maili do pracowników rządu pytających o ich zeszłotygodniową aktywność, wywołały zamieszanie i oburzenie w agencjach rządowych. Część pracowników DOGE zrezygnowała z powodu tych działań, twierdząc, że nie będą wspierać programu, który, ich zdaniem, zagraża usługom publicznym i wrażliwym danym. Mimo tego oporu, Musk pozostaje nieugięty w swoim podejściu, a jego działania wciąż mają wsparcie Trumpa oraz niektórych członków Białego Domu. Credit: Daily Mail


