Pozew byłego męża został odrzucony na Florydzie z powodów proceduralnych
Mel B odniosła ważne zwycięstwo prawne w sporze ze swoim byłym mężem Stephenem Belafonte. Federalny sąd na Florydzie odrzucił jego pozew o zniesławienie, uznając, że piosenkarka nie ma wystarczających związków z tym stanem, aby właśnie tam prowadzić przeciwko niej sprawę.
Decyzja nie oznacza jednak, że sąd uznał zarzuty Mel B wobec byłego męża za prawdziwe. Sędzia nie rozstrzygał samego sporu pomiędzy byłymi małżonkami, lecz kwestię tego, czy Floryda ma odpowiednią jurysdykcję nad Mel B.
Sprawa została dodatkowo oddalona bez zamykania Belafonte drogi do ponownego pozwu, co oznacza, że może próbować złożyć go w innym sądzie.
Belafonte domagał się 5 mln dolarów
Stephen Belafonte pozwał Mel B w maju 2024 roku, domagając się 5 mln dolarów odszkodowania za zniesławienie. Twierdził, że jej wieloletnie publiczne wypowiedzi dotyczące ich małżeństwa zniszczyły jego reputację i zaszkodziły mu zawodowo.
Mel B wielokrotnie oskarżała byłego męża o przemoc fizyczną, emocjonalną i finansową. Opisała swoje doświadczenia między innymi w wydanej w 2018 roku autobiografii Brutally Honest oraz w późniejszych wywiadach.
Belafonte stanowczo zaprzecza tym zarzutom. W swoim pozwie twierdził, że nigdy nie stosował wobec Mel B przemocy fizycznej, seksualnej, emocjonalnej ani finansowej i że jej publiczne oskarżenia były fałszywe.
Dlaczego Floryda odrzuciła pozew?
Według dokumentów sądowych argument Belafonte’a opierał się między innymi na tym, że wypowiedzi Mel B były dostępne dla odbiorców na Florydzie i miały również tam szkodzić jego reputacji oraz interesom.
Sąd uznał jednak, że sama dostępność książki i publicznych wypowiedzi na Florydzie nie tworzy wystarczającego związku pomiędzy Mel B a tym stanem.
W efekcie 9 września 2026 roku federalny sędzia odrzucił sprawę, uznając Florydę za niewłaściwe miejsce do jej prowadzenia.
To istotne rozróżnienie: Mel B wygrała na tym etapie kwestię proceduralną, a nie proces dotyczący prawdziwości zarzutów o przemoc.
Belafonte może spróbować ponownie
Pozew został oddalony without prejudice. W praktyce oznacza to, że Belafonte może próbować ponownie wszcząć postępowanie w sądzie, który będzie miał właściwą jurysdykcję.
Na razie nie ma informacji, czy zdecyduje się na taki krok.
Spór byłych małżonków trwa od lat. Mel B i Belafonte pobrali się w 2007 roku, a ich rozwód został sfinalizowany w 2018 roku. Mają wspólną córkę Madison.
Belafonte prowadzi również sprawę w Wielkiej Brytanii
Równolegle Belafonte prowadzi oddzielny proces o zniesławienie przeciwko wydawcy brytyjskiego The Sun.
Sprawa dotyczy artykułu opublikowanego w czerwcu 2024 roku, opisującego zarzuty związane z rzekomym nękaniem Mel B podczas jego wizyty w Wielkiej Brytanii.
W lutym 2026 roku High Court określił, jakie znaczenie przeciętny czytelnik mógł przypisać publikacji. Sąd uznał, że materiał zawierał twierdzenia o charakterze zniesławiającym, ale również tutaj nie rozstrzygał jeszcze, czy opisane zarzuty były prawdziwe.
Dlatego najnowsza decyzja z Florydy nie kończy całego prawnego konfliktu wokół Mel B i jej byłego męża. Kończy jedynie tę konkretną próbę prowadzenia sprawy przeciwko niej w tym stanie.
Sources: TMZ • Law360 • People • High Court of Justice / Stephen Belafonte v News Group Newspapers Limited


