Jessica Alba stawia na różnorodność. Jej trening łączy hantle, interwały, core, jogę i spin

Jessica Alba od lat regularnie ćwiczy, ale jej podejście do treningu nie polega na wykonywaniu jednej konkretnej rutyny przez cały tydzień. Aktorka łączy trening siłowy, cardio, ćwiczenia na core, jogę oraz zajęcia spin, a jej plan zmienia się w zależności od czasu i celu. (Self)

Jedną z osób, z którymi Alba trenowała przez wiele lat, jest Ramona Braganza, trenerka znana z tzw. 321 Training Method. Schemat jest prosty: trzy części cardio, dwa obwody siłowe i jedna część skupiona na mięśniach brzucha. (Shape)

Typowa sesja może więc wyglądać tak: krótki blok cardio, potem kilka ćwiczeń z hantlami, kolejna porcja cardio, drugi obwód siłowy i na końcu core.

W jej treningach pojawiają się m.in. przysiady bułgarskie, glute bridge z wyciskaniem hantli, wiosłowanie, ćwiczenia z TRX, plank, ćwiczenia na sliderach i ruchy angażujące jednocześnie kilka partii mięśniowych. W jednym z udostępnionych treningów wykonywała także bird-dog row, czyli wiosłowanie hantlem w pozycji wymagającej jednocześnie stabilizacji tułowia. (Self)

To właśnie ćwiczenia łączone są charakterystyczne dla jej stylu treningowego. Zamiast wykonywać wiele izolowanych ruchów na jedną partię, Alba często wybiera ćwiczenia angażujące nogi, pośladki, plecy, ramiona i brzuch jednocześnie.

Cardio też nie ogranicza się do bieżni. W przeszłości regularnie wybierała spin, skakankę, jogging i krótkie interwały. Sama mówiła, że łatwiej ćwiczy jej się w grupie i przy dobrej muzyce. (Los Angeles Times)

Co ciekawe, Alba nigdy nie udawała wielkiej miłośniczki siłowni. W jednym z wywiadów przyznała wprost:

„Working out sucks.”

Czyli po prostu: „Ćwiczenie jest do bani.”

Dlatego wybiera zajęcia, które dają jej dodatkową motywację — szczególnie treningi grupowe, spin i jogę. (E! Online)

Gdy ma niewiele czasu, nie robi godzinnego treningu. W jednym z wcześniejszych wywiadów mówiła, że przy około 30 minutach wykonuje serię burpees, mountain climbers, squat jumps, planków i sun salutations. (E! Online)

Joga jest zresztą stałym elementem jej rutyny. Alba lubiła hot yoga i sculpt yoga, czyli odmiany łączące klasyczne pozycje z elementami siłowymi. Trenowała też power yogę z lekkimi ciężarami w mocno nagrzanym pomieszczeniu. (Los Angeles Times)

Po intensywniejszych treningach dodaje także spokojniejsze rozciąganie i elementy jogi, więc jej plan nie opiera się wyłącznie na wysokiej intensywności. (Tom’s Guide)

Ważne jest też to, że jej podejście zmieniło się wraz z wiekiem. Obecnie większy nacisk kładzie na siłę, stabilność i zdrowie kości, a nie tylko na spalanie kalorii czy wygląd sylwetki. Jej treningi są bardziej funkcjonalne i mają pomagać utrzymać sprawność na dłużej. (BoxLife Magazine)

Alba mówiła również, że fitness pomaga jej nie tylko fizycznie. Wczesne treningi, joga i medytacja są dla niej sposobem na oczyszczenie głowy i redukcję stresu. Przy napiętym grafiku często ćwiczyła rano, zanim zaczynał się dzień rodzinny i zawodowy. (Los Angeles Times)

Jej podejście można więc streścić dość prosto: trochę siły, trochę cardio, dużo ćwiczeń całego ciała, joga i regularność.

Nie wygląda to jak ekstremalny hollywoodzki plan treningowy. Bardziej jak system, który da się dopasować do dnia — jeśli ma godzinę, robi pełny trening; jeśli ma 30 minut, wybiera krótszy obwód.

I prawdopodobnie właśnie ta elastyczność sprawia, że potrafi utrzymać aktywność od wielu lat.

Sources: Shape • SELF • Los Angeles Times • Good Morning America • E! News • Tom’s Guide.

,


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *