Skandal, którego nie zakończyła rezygnacja Harry’ego
Książę Harry zakończył dziesięcioletnią współpracę z African Parks, organizacją zajmującą się ochroną dzikiej przyrody w Afryce. Za jej działalnością kryje się jednak poważny skandal dotyczący przemocy wobec rdzennej społeczności Baka w Republice Konga.

Dochodzenie objęło 21 incydentów, ośmiu strażników straciło pracę, a organizacja oficjalnie przyznała, że dochodziło do naruszeń praw człowieka. Mimo to pełne wyniki śledztwa nadal pozostają niepubliczne, a kwestia zadośćuczynień dla ofiar nie została ostatecznie rozstrzygnięta.
19 sierpnia 2026 roku African Parks ogłosiła, że książę Harry opuści jej zarząd w ramach reorganizacji, która miała wejść w życie 30 września.
Harry współpracował z organizacją od 2016 roku. Przez sześć lat pełnił funkcję jej prezesa, a od 2023 roku był członkiem zarządu. Wspierał projekty ochrony słoni, nosorożców i innych zagrożonych gatunków, przyciągając uwagę międzynarodowych mediów oraz darczyńców.
Jednak jego odejście nastąpiło po ponad dwóch latach intensywnych kontrowersji związanych z przemocą, do której miało dochodzić na terenach chronionych przez African Parks.
Organizacja podziękowała księciu za jego wkład i podkreśliła, że nadal pozostaje on zwolennikiem jej działalności. Nie wskazała skandalu jako powodu jego odejścia. African Parks • The Guardian
Oskarżenia o gwałty, tortury i przemoc wobec rdzennych mieszkańców
Sprawa nabrała międzynarodowego rozgłosu w styczniu 2024 roku, kiedy dziennikarz śledczy Ian Birrell opublikował w „The Mail on Sunday” reportaż z Parku Narodowego Odzala-Kokoua w Republice Konga.
Na terenach tych od pokoleń żyją Baka — rdzenna społeczność uzależniona od lasów stanowiących źródło pożywienia, lekarstw i tradycyjnych praktyk kulturowych.

Mieszkańcy opowiadali dziennikarzowi o brutalności uzbrojonych strażników odpowiedzialnych za ochronę parku.
Jednym z rozmówców był Justin Zoa, który twierdził, że został zatrzymany podczas zbierania miodu w lesie. Według jego relacji strażnicy skrępowali go, bili pasami i polewali gorącym woskiem na oczach rodziny.
Inni mieszkańcy opowiadali o pobiciach, arbitralnych zatrzymaniach, zastraszaniu i przemocy seksualnej. Pojawiły się również oskarżenia o śmierć osób, które wcześniej miały zostać pobite przez strażników.
Szczególnie wstrząsająca była historia kobiety przedstawionej w reportażu jako Ella Ene.
Kobieta oskarżyła uzbrojonego strażnika o zgwałcenie jej podczas transportu do obozu, kiedy trzymała na rękach miesięczne dziecko.
Według dokumentów i korespondencji przedstawionych Birrellowi strażnik został później zwolniony, a następnie skazany. Kobiecie przyznano odszkodowanie odpowiadające około 1300 funtom.
W rozmowie z dziennikarzem twierdziła jednak, że otrzymała jedynie około 520 funtów, które przeznaczyła na leczenie.
Reportaż zawierał również wypowiedź lekarza oskarżającego strażników o wywieranie presji na personel medyczny w celu zmiany dokumentacji dotyczącej przemocy.
Relacje te stanowią ustalenia reporterskie i zeznania rozmówców. Nie oznacza to, że każdy opisany incydent został później niezależnie potwierdzony.
Pełny materiał: Ian Birrell – The Mail on Sunday, 28 stycznia 2024.
Ostrzeżenia pojawiły się na długo przed wybuchem skandalu
Organizacja Survival International, działająca na rzecz praw rdzennych ludów, twierdzi, że zgłaszała problemy dotyczące strażników już w 2013 roku.
W maju 2023 roku skierowała również ostrzeżenie do księcia Harry’ego, wzywając go do wykorzystania swojego wpływu w celu powstrzymania przemocy.
Według reportażu Birrella przedstawiciel Harry’ego poinformował, że książę po zapoznaniu się z oskarżeniami niezwłocznie przekazał sprawę dyrektorowi generalnemu i przewodniczącemu zarządu African Parks.
Sama organizacja potwierdziła, że w czerwcu 2023 roku otrzymała informacje o zarzutach wobec strażników. Utrzymywała jednak, że nie znalazła w swoich rejestrach dowodów potwierdzających wcześniejsze zgłoszenia tych konkretnych oskarżeń.
To ważne rozróżnienie: informacja o przemocy dotarła do organizacji przed publikacją głośnego reportażu, ale strony różnią się w ocenie historii wcześniejszych ostrzeżeń. African Parks
Dochodzenie objęło 21 incydentów. Pełnych wyników nie ujawniono
W grudniu 2023 roku African Parks zleciła niezależne dochodzenie kancelarii Omnia Strategy, przy współpracy prawników specjalizujących się w prawach człowieka z londyńskiego Doughty Street Chambers.
Nadzór nad pracami sprawowała Cherie Blair, prawniczka i żona byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony’ego Blaira.
Śledztwo trwało około 16 miesięcy. Zespół przeprowadził misje terenowe, analizował dokumentację i kontaktował się z około 180 osobami, w tym potencjalnymi ofiarami, świadkami, strażnikami oraz przedstawicielami organizacji i władz.

Prince Harry becomes President of African Parks.pdf
Badano 21 odrębnych incydentów, dotyczących między innymi przemocy fizycznej i seksualnej, tortur, bezprawnych zatrzymań oraz zarzutów bezprawnego pozbawienia życia.
W sześciu przypadkach zebrane materiały nie pozwoliły na pełne rozstrzygnięcie prawdziwości zarzutów.
W maju 2025 roku African Parks oficjalnie przyznała, że w części badanych spraw doszło do naruszeń praw człowieka. Uznała również, że jej systemy kontroli i procedury bezpieczeństwa były niewystarczające.
Największą kontrowersję wywołał jednak brak publikacji pełnego raportu.
Omnia Strategy udostępniła oświadczenie opisujące metodologię dochodzenia, ale bez szczegółowych ustaleń i zaleceń przekazanych African Parks.
Nie można więc na podstawie publicznego dokumentu ustalić, które dokładnie incydenty potwierdzono, jaka była pełna skala odpowiedzialności poszczególnych osób ani jakie wszystkie działania zalecono.
Dokumenty: Omnia Strategy – publiczne oświadczenie • African Parks – oficjalne przyznanie naruszeń.
Ośmiu strażników straciło pracę. Czy ofiary otrzymały sprawiedliwość?
Po zakończeniu dochodzenia African Parks uruchomiła program naprawczy Project Bomoko, którego celem jest poprawa nadzoru, procedur dyscyplinarnych i ochrony praw lokalnych społeczności.
W grudniu 2025 roku organizacja potwierdziła zakończenie zatrudnienia ośmiu strażników wskazanych w związku z ustaleniami dochodzenia.
Nie oznacza to jednak, że wszyscy zostali skazani w postępowaniach karnych.
W maju 2026 roku African Parks ujawniła stan wdrożenia 81 działań naprawczych: 31 zakończono, 27 realizowano zgodnie z harmonogramem, a 23 były opóźnione.
Opóźnienia dotyczyły przede wszystkim zasad rekompensat dla ofiar, cyfryzacji dokumentacji oraz zmian w polityce kadrowej i procedurach pracy strażników.
Według aktualizacji z 31 sierpnia 2026 roku organizacja ukończyła projekt systemu zadośćuczynień dla osób poszkodowanych w Odzala-Kokoua i przekazała go do oceny niezależnemu panelowi.
System miał następnie posłużyć do ustalania konkretnych świadczeń dla ofiar.
Ostatni publiczny raport nie potwierdza jednak, że wszystkie zidentyfikowane osoby poszkodowane otrzymały już należne rekompensaty.
African Parks informowała również o zakończeniu programu poprawy dostępu do czystej wody w 32 wsiach wokół parku i wprowadzeniu nowych zasad dokumentowania interwencji strażników.
Są to konkretne działania, ale ich długoterminową skuteczność trzeba będzie ocenić niezależnie.
Raporty: Project Bomoko – maj 2026 • Project Bomoko – 31 sierpnia 2026.
Pieniądze darczyńców i problem odpowiedzialności
African Parks nie jest niewielką lokalną fundacją. Organizacja zarządza 24 obszarami chronionymi w 13 afrykańskich państwach, obejmującymi łącznie ponad 20 milionów hektarów.
Współpracuje z rządami, fundacjami filantropijnymi i międzynarodowymi instytucjami finansującymi ochronę przyrody.
Wśród podmiotów wspierających jej projekty znajdują się między innymi instytucje europejskie oraz Legacy Landscapes Fund.
W maju 2026 roku African Parks poinformowała, że fundusz Legacy Landscapes Fund zdecydował o kontynuowaniu finansowania programu Odzala-Kokoua po przeglądzie postępów w zarządzaniu i zabezpieczeniach praw człowieka.
Decyzja ta nie oznacza jednak, że wszystkie oskarżenia zostały rozstrzygnięte.
Sprawa rodzi szersze pytanie dotyczące odpowiedzialności organizacji ochrony przyrody: czy finansujący je darczyńcy mają dostęp do pełnych wyników dochodzeń i w jaki sposób sprawdzają, czy poszkodowane społeczności otrzymują rzeczywistą pomoc?
Czy odejście Harry’ego cokolwiek zmienia?
Survival International od lat wzywała księcia Harry’ego do opuszczenia African Parks.
Po ogłoszeniu jego odejścia w sierpniu 2026 roku dyrektorka organizacji Caroline Pearce podkreśliła, że zakończenie współpracy nie rozwiązuje problemu przemocy ani nie zwalnia African Parks z odpowiedzialności.
Zdaniem Survival problem tkwi również w modelu ochrony przyrody określanym jako fortress conservation — systemie, w którym ochrona wyznaczonego terenu bywa realizowana kosztem praw ludzi od pokoleń z nim związanych.
African Parks deklaruje natomiast, że ochrona środowiska i respektowanie praw lokalnych społeczności powinny wzajemnie się uzupełniać. Wprowadza nowe mechanizmy skargowe, szkolenia i procedury nadzoru.
Nie przedstawiono dowodów na to, że Harry osobiście uczestniczył w przemocy lub nakazywał takie działania. Nie ma też podstaw, by twierdzić, że został usunięty ze stanowiska za udział w skandalu.
Pozostaje jednak pytanie, w jaki sposób zarząd reagował na ostrzeżenia i czy wykorzystano wszystkie dostępne możliwości ochrony społeczności Baka.
Survival International • The Guardian
Skandal, który wykracza poza rodzinę królewską
Historia African Parks to nie tylko kolejna kontrowersja związana z księciem Harrym.
To przede wszystkim sprawa ludzi, którzy twierdzą, że byli bici, zastraszani i pozbawiani dostępu do ziem, na których ich rodziny żyły od pokoleń.
Organizacja przyznała się do naruszeń, zwolniła część personelu i rozpoczęła reformy. Jednak pełny raport dochodzenia nadal nie jest dostępny publicznie, a w ostatniej aktualizacji program zadośćuczynień wciąż czekał na ostateczne zatwierdzenie.
Odejście Harry’ego zamknęło jeden rozdział w historii African Parks. Nie zakończyło jednak pytań o odpowiedzialność, transparentność i sprawiedliwość dla społeczności Baka.
Sources: African Parks • Omnia Strategy • Doughty Street Chambers • The Guardian • The Mail on Sunday / Ian Birrell • Survival International • Mongabay • Project Bomoko Reports
Tagi: Prince Harry, African Parks, Baka People, Human Rights, Royal Family, Conservation, Republic of Congo, Royal News
Royal News / Investigations


